Moje hobby to zakupy

Któż dzisiaj nie robi zakupów. Trudno sobie nawet wyobrazić taką sytuację. Dla wielu ludzi zakupy są swoistym hobby, któremu poświęcają często całe swoje życie. Dotyka to szczególnie młodych niezależnych ludzi, którzy wchodzą na rynek pracy. Po pierwszych wypłatach następuje najczęściej ogromna euforia i szaleństwo zakupowe. Oczywiście sprzedawcy najwięcej zarabiają na osobach o ustabilizowanej sytuacji życiowej i nie ma w tym nic dziwnego. W Polsce panuje o dziwo filozofia życia chwilą i nie żałujemy sobie na zakupy. Wydajemy ogromne sumy, a z każdym kwartałem wskaźniki mówiące o rozwoju gospodarki powiązane z popytem wewnętrznym rosną i to w niemałym tempie. Okazuje się, że przez to, że jesteśmy taki rozrzutni pniemy się w górę po drabinie rozwoju gospodarczego. Rządzący, dzięki konsumentom mogą usprawiedliwić swoje bezsensowne działania. Rynek jednak zdaje się tego nie dostrzegać, a każda osoba robiąca zakupy po prostu ma na celu zrealizowanie swoich egoistycznych pobudek i nie ma w tym nic dziwnego. W końcu jako społeczeństwo dojrzeliśmy do wydawania ciężko zarobionych pieniędzy i możemy powiedzieć, że jest to naszym narodowym hobby, z którego jesteśmy dumni.

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)