MECHANIZM SKOJARZEŃ

Taki mechanizm skojarzeń jest oczywistą fikcją. Pierwsza głoska wyrazu dama jest inna nie tylko od t, ale i od kilku innych spółgłosek jak w wyrazach fama, gama, jama, lama, mama, rama, sama: każdy z tych wyrazów działa jako bodziec jednolity, wza­jemne zaś relacje fonetyczne spółgłosek początkowych są poza zakresem tego działania. Podobnie w wypadkach, w których wyrazy różnią się od siebie kolejnością głosek, jak np. kot i tok: że kolejność głosek jest w nich odwrócona, to stwierdzamy porównując je pod względem budowy fo­netycznej, ale z funkcją znaczeniową każdego z nich nie ma to związku. O tym, że składniki fonetyczne wyrazów, czyli głoski, są odczuwane przez mówiących jako jednostki w pewnym stopniu samodzielne, świad­czą wypadki takich przejęzyczeń, jak ażeterka zamiast etażerka, werdebel zamiast Belweder: w obu wypadkach formy pomylone składają się z dokład­nie tych samych fonemów-głosek, co właściwe postaci wyrazów, inna jest; tylko kolejność tych składników (formy werdebel użył góral, były żołnierz armii austriackiej; w jego pamięci mógł tkwić wyraz feldfebel, który przez analogię fonetyczną mógł nadać zupełnie obco brzmiącej dla mówiącego nazwie Belweder formę o podobnym zakończeniu).

Witaj na moim blogu! Jestem zapalonym pasjonatem wędkarstwa będę tutaj zamieszczał artykuły o takiej tematyce. Serdecznie zapraszam do czytania i aktywnej dyskusji w komentarzach!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)